Największe błędy osób w momencie podejmowania decyzji o przeprowadzce do innego kraju.


nspiracją do poniższych komentarzy są artykuły wieku autorow, oraz przemyślenia autora i dyskusje znajomych mieszkających z dala od rodzinnych stron. Nie mam zamiaru wyciągać „jedynie słusznych” wniosków, ale opisać kilka mechanizmów bądź przykładów z mego ponad 30 letniego pobytu za granicą.

 Jednym z największych błędów popełnianych przez nie tylko młodych ludzi jest nieprzygotowanie do nadchodzących zmian. „Odrobienie lekcji” tzn zapoznanie się możliwie ze wszystkim co nas czeka, to moim zdaniem podstawa pomyślności w nowym otoczeniu, a zależy to w wielkiej mierze od źródeł z jakich korzystaliśmy by nie polegać na fantazjach i fałszywych informacjach ludzi którym mogłoby to przynieść korzyści w przyszłości.

Z codziennej praktyki mogę stwierdzić, że większość osób przybywa tutaj bez podstawowego przygotowania do życia nie tylko w innej strefie klimatycznej, językowej , ale także bez najmniejszego pojęcia o histori i kulturze kraju w którym się znaleźli. Stąd też od początku problemy ze zrozumieniem sytuacji w jakiej sie znaleźli jak też co może ich czekać, a czego właściwie oczekują. Wielu z nich nie posiada wcześniejszego obycia za granica, bowiem owszem bywali od czasu do czasu w restauracjach „narodowych” probując kuchni różnych narodów, lub byli kilka dni na zorganizowanych wczasach w Bułgarii czy nawet w Egipcie i Tunezji. Ci właśnie najszybciej będą bardzo nieszczęśliwi i niestety będą zmuszeni do podjęcia trudnych decyzji co do swej najbllższej przyszłości.

Nie mam zamiaru nikogo oceniać ani się naśmiewać, ale jak przywitać osobę przylatująca do USA w miesiącu grudniu z reklamówką i z japonkach z zamiarem podróży od Miami do Los Angeles, oczywiście bez podstawowej znajomości języka angielskiego i tutejszych realiów choćby cenowych.

W Ekwadorze miałem wątpliwą przyjemność być nagabywany o sponsorowanie gastronomicznego przedsięwzięcia mającego promować zalety kuchni polskiej, a to tylko z powodu że wystarczająco  długo tu mieszkamy. Pani oczywiście nigdy nie pracowała w gastronomii, ale mąż chwalił zwykle to co gotowała w domu.

Podobne efekty przyniesie inwestycja w farmę w klimacie tropikalnym, gdy posiadamy praktykę z ogródków działkowych w Polsce.

 Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji zanim się w niej znajdziemy jest jak już wcześniej wspomniałem jest rzetelne przygotowanie wszystkiego w oparciu o realne i prawdziwe informacje. Kolejnym etapem powinno być niezależnie od kosztów transportu, osobiste sprawdzenie wszystkiego co możliwe na miejscu. Powinniśmy nie tylko sprawdzić, gdzie przyjdzie nam żyć, ale poczuć na własnej skórze atmosferę kraju, wszystkie za i przeciw. Jeśli nie stać cię na rekonesans i kilku tygodniowy wyjazd do kraju przeznaczenia to najprawdopodobniej nie stać cię też na życie tam w przyszłości. Nie daj się zbałamucić pięknym obrazkom i opowieściom różnych wydawnictw i organizacji, a także ludziom którzy tylko z tego żyją i namawiają cię do podjęcia szybkiej i jednoznacznej decyzji. Oni właśnie czekają na twoją ewentualną pomyłkę i z niej będzie dla nich płynęła rzeka twoich ciężko zapracowanych i zaoszczędzonych pieniędzy. Sępy czekają zawsze cierpliwie na padlinę, a ci o których pisze sączą dodatkowo jad przystrojony w barwne piórka i słodycz lekkiego i radosnego życia. Prawie każdy kto maluje kolorową świetlaną przyszłość w ciągle obcym dla ciebie kraju ma w tym swój zawoalowany interes by posiąść twoje pieniądze. Najbardziej obiektywnymi choć nie zawsze będą informacje od osób żyjących tam przez wiele lat, którzy zapuścili głęboko korzenie w miejscowym społeczeństwie i którzy nie będą mieli jakichkolwiek korzyści z twej ostatecznej decyzji.

Zły powód przeprowadzki to inny z podstawowych grzechów popełnianych przez osoby zmieniające kraj pobytu. Klasycznym przykładem niech będą tzw uchodźcy ekonomiczni, których podstawowym powodem wyjazdu jest to, że tam się żyje znacznie taniej. Innym wykrętnym wyjaśnieniem dla nowych znajomych jest potwornie skomplikowana sytuacja w kraju pochodzenia, brak godnych warunków życia lub zwariowana sytuacja polityczna kraju i jego najwyższe kierownictwo. Gorzkie słowa i przykre wspomnienia pozostają z nimi przez cały czas jeśli nie wejdą w wir życia codziennego, budując nowa przyszłość dla siebie i swych bliskich w nowym otoczeniu. Nie trudno sprawdzić w statystykach jak wielki procent ludzi którzy opuścili PL do Anglii i Irlandii powróciło do kraju. Nie inaczej jest na Zachodzie, gdzie ponad połowę wyjeżdżających wraca do swego kraju w czasie nie dłuższym niż dwa lata. Przybyli tu niezadowoleni z dotychczasowego życia i opuszczają ten kraj w tym samym stanie „na tarczy”, ale o wiele mniej zasobni. Myślę, że nie trzeba dawać tu przykładów uchodźców ekonomicznych bowiem mamy tych wiadomości masę każdego dnia i nie chcą co ciekawe pozostać u nas tylko ciągną dalej na Zachód. Biedacy szukający pokoju i bezpieczeństwa.

Jak uniknąć tego rodzaju błędu? Nie bój się, stań przed lustrem i wyjaw prawdę osobie którą tam widzisz, co jest naprawdę powodem twej decyzji. Czy to aby na pewno powoduje twoja sytuacja ekonomiczna, a może uwarunkowania medyczne? Przeprowadzka może okazać się nie tak jak sobie to wyobraziłeś, bo przygotowana została przez ludzi którzy muszą na tym zarobić. Ty stracisz także kontakty osobiste ze swymi wieloletnimi przyjaciółmi, będziesz zmuszony naginać wiele sytuacji na które wcale nie masz ochoty, robić dobrą minę do złej gry, a co najgorsze będziesz ciągle otoczony ludźmi w większości obcojęzycznymi, ale mającymi tez inny sposób myślenia i odbioru otaczającej nas rzeczywistości.Stare przysłowie mówi „wyjedź z domu do obcego kraju, a zobaczysz jak wiele miałeś w nim dobrego”. Nie oczekuj, ze spotkasz wielu pobratymców, a brak znajomości języka i miejscowych realiów, będzie kulą u nogi i ciągle będziesz zależny od ludzi na tobie żerujących.

Wiara w kolorową i przesłodzoną propagandę, to kolejny grzech ciężki chętnych i gotowych do wyjazdu za wszelką cenę.

Mimo że jest bardzo wiele wiarygodnych źródeł na temat kraju do którego pragniemy się przenieść, to jednak ciągle mamy do czynienia przynajmiej z dwoma wartkimi strumieniami od początku do końca pozytywnej grzecznie mówiąc informacji (właściwie propagandy) na jego temat łącznie z przykładami cen, warunków życia itd.

Pierwsze to Organizacje których celem jest usidlenie osobnika by zdecydował sie na przenosiny, a tym samym nabył od nich wszelkie potrzebne mu informacje na temat interesującego kraju. W tym celu odbywa sie kilkadziesiat spotkan rocznie w różnych częściach świata i to tylko po to by pokazać jak lekko można zyć i opływać w dostatki. Druga grupa to firmy i jednostki wspomagające podjecie jedynie prawidłowej decyzji, ktore w rezultacie później pomagają się aklimatyzować, sprzedają lub pośrednicza w zakupach jak tez posiadają wszelkie konieczne serwisy na terenie danego kraju.

W rezultacie zaopatrzeni w dziesiątki prawdziwych i fałszywych informacji lądujemy w kraju gdzie na własną rekę musimy pszesiać fałsz od prawdy i często niepotrzebnie po raz drugi płacić frycowe, bo ktoś nas po prostu oszukał. Ci ludzie zwykle są bezkarni. Najtrudniejsze chwile to wszelkkiego rodzaju „okazje” które na rynku specjalnie na rynku nieruchomości są tylko dziś i następnej takiej okazji już nigdy nie będzie. Nie dajmy się zwariować. Domorośli fachowcy z własnymi tytułami probują łatwego zarobku, na osobach chętnych zyć w tym kraju.

Pośpiech jak wszędzie na świecie jest wskazany przy łapaniu pcheł. W tym zakresie reguły są identyczne w każdej szerokości geograficznej. Jedynym rozwiązaniem problemów o których mowa to zachowanie zimnej krwi i zapoznanie sie wpierw z okolicznymi warunkami i różnicami i między tym do czego przywykliśmy a tym co nam oferują. Zdrowy rozsądek bedzie napewno najlepszym doradcą. Pamiętajmy o tym zawsze, ze dla wielu miejscowych osób my jesteśmy „posiadaczami” Banków lub „producentami” wszelkich walut, których zawsze mamy pod dostatkiem i bez ograniczeń.  Nie zapominajmy nigdy o doświadczeniach osób zamieszkujących tu przez wiele lat, którzy bezinteresownie podpowiedzą też gdzie leży prawda.

Nigdy nie spieszmy się z kupnem nierchomości.  To najczęściej powielany błąd, ale trudno się od niego uchronić. Nie spieszmy się bowiem nie tylko ceny w kraju pochodzenia są inne, ale i wyposazenie jak też potrzeby wykończeniowe są zasadniczo różne. Przeciętnie potrzeba minimum jednego roku by zacząć się orientować w podstawowych różnicach. Jeśli ktoś przekonuje o atrakcyjności kupna przywołując ceny z twego kraju pochodzenia, podziękuj i uciekaj od takiej okazji.

Podobnie postepowac należy bardzo spokojnie i roztropnie z doborem Banku.

Trudno cokolwiek radzic, ale trzeba sprawdzić wszystko co jest dostępne a na internecie można dziś znależććć wiele tylko trzeba poświecić temu trochę czasu.

Ostatnim problemem na dziś pozostaje okazywanie naszych frustracji w obecności naszych miejscowych znajomych i kolegów. Wyrabiamy tym negatywne spojżenie nie tylko na nas ale też na społeczność przybyszów z innych krańców świata.

Nie powinniśmy obwieszczać ze złoscią w głosie, że nie podobają sie nam kolejki w Bankach lub na poczcie. To nie nasza sprawa od początku poddawać krytyce powolny sposób pracy kasjerki w markecie, bo ona ma swych zwierzchników i to oni sa od tego. Jeśli się nam tu nie podoba to należy jak najszybciej zmienić miejsce pobytu i przenieść się tam gdzie jest nam wygodniej. Podobnie z jezykiem to my mamy powinność go poznać by móc sie nim powszechnie posługiwać a nie odwrotnie.

Jest wiele innych mniejszych problemów dnia codziennego ale powyższe to mniemam że najważniejsze, na które mamy wpływ by ich nie popełniać i by później nie płakać nad rozlanym mlekiem. Unikajmy ich a na pewno będzie się nam żyło lepiej i z uśmiechem na co dzień. Mieszkam od wielu lat w Ekwadorze który jest pięknym krajem na ziemi, pełen przyjaznych i uśmiechniętych ludzi i jeśli trafisz tu przygotowany i wiesz czego chcesz to zapewniam cie że na pewno będziesz zadowolony ze swego nowego życia.

Komentarze: Zostaw komentarz

* Wiadomości e-mail nie zostaną opublikowane na stronie internetowej.