Kochanie, kupujemy farmę...

Wielokrotnie mówiliśmy wszystkim naszym znajomym i przyjaciołom na temat sensu inwestowania w rolnictwo.

Wielkie to słowo, ale konkretnie chodziło nam o zakup ziemi - na czym jak historia mówi jeszcze nikt nie stracił. Nawet najwięksi multimiliarderzy maja w swoim portfolio wielkie areały zakupionej ziemi w rożnych częściach świata. W najbliższych dniach przedstawimy Państwu informacje o poważnych zakupach ziemi przez Chiny w państwach Ameryki Południowej, co świadczy także ze trend taki utrzymuje się w dalszym ciągu i nie jest to tylko chwilowa moda, ale potrzeba zapewnienia sobie i innym przetrwania.

Nie wymaga to wielkich umiejętności by znaleźć na internacie potwierdzenie powyższych wstępnych informacji. Wartość ziemi w USA wzrosła na przestrzeni ostatnich dwu lat od 20 do 30 procent i będzie systematycznie rosła dalej. W Ameryce Południowej wzrost wynosił nawet 50 i więcej procent, a to zawdzięczać należy temu ze wartość krów i owiec wzrosła tyko w tym roku niemal dwukrotnie.

Fachowcy stwierdzają jednomyślnie, ze rolnictwo będzie przez najbliższe 10 do 20 lat wiodąca dziedzina przynoszącą największe dochody swym właścicielom. Wiele firm konsultingowych preferuje inwestowanie w metale szlachetne, energie w tym w systemy energii odnawialnej, żywność i większość z nich nie poleca obligacji rządowych które na dobra sprawę są tylko kawałkiem papieru często bez pokrycia, co stanowi dla nas przeciętnych zjadaczy chleba i ciułaczy grosza, największe ryzyko utraty wszystkiego. Rządy nawet wielkich mocarstw drukują beztrosko pieniądze by pokryć ciągle rosnące długi, nie bacząc na spadek ich wartości. W obecnej sytuacji ekonomicznej w świecie, mądrą decyzja jest inwestowanie pieniędzy w ziemie.

Nie dość ze w stanie krytycznym jesteśmy w stanie się wyżywić, a nadwyżki zamienić z zyskiem, to inwestycja taka umożliwi nam szybkie zalegalizowanie pobytu w Ekwadorze.

Inwestycja to w najprostszym ujęciu, wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości. Lub inaczej to nakład gospodarczy na tworzenie rożnych dóbr i usług, lub tylko zwiększanie majątku trwałego. Tyle definicje. W życiu nauczyliśmy się widzieć wszelkie inwestycje jako współzależność między ryzykiem a zyskiem, im większe ryzyko tym większy potencjalny zysk. Ciekawym tez jest, że zwykle wpierw patrzymy na bezpieczeństwo a dopiero później na prognozowane zyski i to jest prawidłowa kolejność.

Kiedy mówimy o inwestowaniu zwykle próbujemy odpowiedzieć na trzy podstawowe pytania:

1. na ile bezpieczna jest lokata i co ona nam po roku przyniesie,

2. jak dalece płynna jest lokata w sensie konieczności zamiany jej ponownie na gotówkę.

3. co się stanie gdy dolar amerykański zmniejszy lub zwiększy swoją wartość?Pamiętamy, że jest to waluta obiegowa w Ekwadorze

Po kilku latach poszukiwań i penetrowania rożnych okolic i opcji doszliśmy do wniosku ze w Ekwadorze tkwi duży potencjał inwestycyjny. Wartość zakupionej kilka lat temu ziemi potroiła się, a także znacznie wzrosła wartość nieruchomości zakupionych szczególnie w Bahia de Caraquez, która można nazwać najtańszym wybrzeżem nad Oceanem Spokojnym i na świecie.

Ilość dobrych gruntów wartych zakupu szybko się zmniejsza choćby z powodów wspomnianych wcześniej zakupów przez bogatych inwestorów jak i bogate państwa szukające możliwości dobrej lokaty przynoszącej godny zysk. Nawet marnej jakości ziemie wykupywane są masowo pod uprawę roślinną przeznaczoną  na biopaliwa, które to nie maja większych wymagań i rosną doskonale na nieużytkach, ale to inny temat który poruszymy niebawem.

Ekwador choć niewielki ciągle oferuje doskonałą i jedna z najtańszych ziem w Ameryce Południowej.. To co nam się tu spodobało to kombinacja ryzyka i zysku której nie spotkaliśmy w innych krajach bo tu:

-Ziemia nigdy nie straci na wartości , a jej wartość nie jest wygórowana

- Prawo Ekwadoru traktuje obcokrajowców tak jak własnych obywateli

- Prawo Ekwadoru zapewnia prawo własności obcokrajowcom

- Prawo Ekwadoru jest przychylne zagranicznym inwestorom

- Ziemia jest ciągle tania, a cena zależna jest zwykle od dostępu do wody

- Dobrzy pracownicy rolni są dostępni za niewielkie wynagrodzenie.

Trzy zmienne maja zasadniczy wpływ na wysokość zysku z rolnictwa, a to: cena ziemi, kombinacja ziemiopłodów i sposób zarządzania farmą. Niesie to za sobą kolejne pytania, które zadaje większość kontrahentów: Jeśli rolnictwo w Ekwadorze jest tak intratnym zajęciem to czemu nie ma dużej ilości ludzi chętnych podołać tym wyzwaniom, a idąc dalej, dlaczego większość ekwadorskich rolników jest zazwyczaj biedna i żyje w ubóstwie? Odpowiedź na pierwsza część pytania jest prosta bowiem nie jest łatwo znaleźć dobry kawałek ziemi, który będzie odpowiadał naszym wymaganiom a w dodatku Ekwadorczycy wcale nie maja chęci wyzbywać się ziemi na której żyli z dziada – pradziada. Stad potrzeba współpracy z wieloma ludźmi w rożnych stronach i okolicach . Aby odpowiedzieć na druga bardziej skomplikowaną cześć pytania trzeba od początku wskazać głównego winowajcę którym jest POŚREDNIK ! To nie brak znajomości uprawy czy nieróbstwo czyni tych ludzi biednymi. Brak wielu narzędzi nadrabiają pracowitością i pomysłowością, brak mechanicznych bardzo drogich środków transportu powoduje konieczność współpracy z pośrednikiem, który zdziera skórę z producenta. To prawdziwa plaga Ekwadoru. Niewiele robić i dobrze zarobić, nie bacząc na krzywdę biedaka uprawiającego ziemie przez cały rok.

Powyższe stwierdzenia to tylko jedna ta bardziej nieciekawa strona medalu, bowiem w tym samym Ekwadorze żyje bardzo wielu ekwadorskich bogatych farmerów posiadających tysiące hektarów upraw, a jako ciekawostkę podam ze żyją tu potomkowie wielkich polskich rodów magnackich mających wielkie latyfundia zatrudniających setki pracowników najemnych, gdzie hodowane są eksportowe róże i inne kwiaty cięte jak lilie etc. dostarczane samolotami do rąk zamawiającego z USA lub Europy w przeciągu 48 godzin od ich ścięcia.




Jakiś czas temu spotkałem ogłoszenie, ale dopiero teraz zainteresowałem się tym bliżej:

Na sprzedaż:

Fabryczka bentonitu wraz z własną kopalnią odkrywkową i zabudowaniami.


Idealne miejsce dla geologów, inżynierów górnictwa odkrywkowego, indywidualnych inwestorów czy tez mających ochotę ciągle działać emerytów.

Posiadłość rozpościera się na 77.5 hektarach ziemi (191.4 akra)gdzie pod warstwa bardzo żyznej ziemi uprawnej zalega ponad 5 milionów ton metrycznych (przypomnij sobie układ MTS) bardzo wysokiej jakości dość kruchej skały monomineralnego bentonitu wapniowego o barwie jasnożółtej lub brązowawej, powstałej na skutek halmyrolizy w środowisku pH 9-8 czyli mówiąc prościej z przeobrażenia tufów i tufitów.

Tak kopalnia jak i przetwórnia kopaliny była budowana i dostosowana do potrzeb miejscowego rynku którego potrzeby wynosiły około 350 ton miesięcznie przy pracy na jedna zmianę i zgodnie ze standardami przemysłowymi nie mniej niż 80% przesiewa się przez sito 200 mesh, gdzie rozmiar otworu sita wynosi 0,074 mm a sito zrobione jest z drutu o grubości 0,0533 mm .

 

Aktualna cena bentonitu wapniowego na rynku Ameryki Południowej wynosi około $100 za tonę co w porównaniu z cenami na rynku polskim wygląda pomyślnie, gdyż cena polskiego bentonitu z Zębrca kształtuje się przeciętnie 780 PLN za tonę tj . około 180 E

Co prawda spełnia on w jakimś sensie normy OCMA, ale pamiętać trzeba ze jest on aktywowany nie tylko węglanami ale i polimerami co w wielu przypadkach obniża jego wartość użytkowa i zastosowanie. W PL poważne firmy wiertnicze stosują bentonit sprowadzany z Holandii który jest produkowany w oparciu o powszechnie znany i uznany amerykański bentonit z Wyoming.

Wracając do omawianej posiadłości to znajduje się na niej 550 m kw. żelbetonowych i wykonanych także z cegły zabudowań i magazynów, jak tez pomieszczenia mieszkalne.

Wokół zabudowań teren jest zadrzewiony gdzie mamy tak drzewa cytrusowe jak i wiele krzewów ozdobnych roślinności tropikalnej.

Teren zasilany jest linia wysokiego napięcia i na jej terenie znajdują się transformatory dające w rezultacie prąd 110 i 220 V. Woda doprowadzona jest do wszystkich zabudowań zasilanie jest z państwowego rurociągu przy czym fabryka posiada zbiornik wody 24m sześcienne, laboratorium i biuro 1,5 metra sześciennego i domek mieszkalny także 1,5 metra sześciennego.
Nieruchomość posiada linie telefoniczna CDMA450 z taryfa jak za telefon stacjonarny.

Mieszkania wyposażone są w wentylatory sufitowe i 2 jednostki klimatyzatorów.

Posesja rozciąga się po dwu stronach dwupasmowej właśnie reperowanej drogi z San Vincente do Chone dająca dogodny transport produktu do portu a dla wakacjuszy łatwy dostęp do pięknych plaż w San Vincente, Canoa czy Bahia de Caraquez.

Od strony fabryki i kopalni posesja odgrodzona jest wysokim murem, a po drugiej stronie dochodzi az do zbiorników wodnych okolicznych farm krewetkowych.

Większość terenu pokrywa tropikalny las w którym jest wiele doskonałego materiału budowlanego czy tez drzewa na wspaniale meble.

Okolica o której mówimy znajduje się w północnej części Manabi w bliskiej odległości od kilku miasteczek, choć żyje się tu naprawdę jak na wsi, cicho i spokojnie, gdzie nie było kataklizmów jak tornada, huragany, szalone burze czy burze z piorunami. Nie notowane są tu podtopienia z powodu bliskości rzeki Chone, czy tez poważne trzęsienia ziemi i mimo że jesteśmy na równiku to przez około 8 miesięcy w roku jesteśmy chłodzeni prądem Humbolta przepływającym tedy z Antarktydy, a do tego należy tez dołożyć prawie stałą bryzę od Oceanu Spokojnego.

Zainteresowanym możemy przedstawić listę urządzeń składające się na fabrykę bentonitu a podana przez aktualnego właściciela.

Niestety właściciel nie zgodził się aby wykonywać jakiekolwiek zdjęcia na terenie produkcyjnym, zainteresowani mogą to oglądać tylko osobiście.

Ważną uwaga jest to, ze produkcje można bardzo prosto poważnie zwiększyć poprzez podsuszanie surowca (skały) przed jej podaniem do mielenia, bowiem jest ona bardziej krucha i podatna na rozdrabnianie.Oczekujemy na pytania od zainteresowanych osób