Większość naszych informacji o Ekwadorze na naszej stronie internetowej jak i w informacji telefonicznej jest w większości  pozytywna.

Czy nie ma tutaj jakichkolwiek „minusów”? Na pewno są i jest ich wiele, ale w większości nie są one aż tak uciążliwe jak się niektórym wydaje.

Zacznijmy od własnych obserwacji o których nie informują, ani przewodniki ani organizatorzy przyjazdów grupowych nie wspominając już o zorganizowanych grupach inwestorów swoich ciężko zapracowanych pieniędzy.


Kochamy ten kraj jak swoja nowa Ojczyznę. Mieszkamy tu z cala rodzina i cieszymy się z możliwości życia tutaj i z tego ze udało się nam wybrać właśnie Ekwador jako miejsce nowego rozdziału w naszym życiu jakże rożnego od życia w czterech porach roku.

Ekwadorczycy ogólnie rzecz biorąc są uprzejmi i starają się być dla nas mili bez względu na sytuacje i trudności komunikacyjne.

Wielokrotnie odczuwaliśmy to kiedy zupełnie nam obcy ludzie starali się nam pomóc w urzędach czy w podroży, bowiem zamieszkaliśmy tu nie znając obowiązującego tu języka hiszpańskiego.

W tej sytuacji na pewno jesteśmy w stanie wskazać więcej przykładów różnic a niekiedy „niebezpieczeństw” na które nie byliśmy przygotowani,

a Wy powinniście je znać zanim podejmiecie decyzje przyjazdu do Ekwadoru.

 

Jak stwierdziłem na wstępie strony internetowe, tudzież wszelkie wydawnictwa promujące Ekwador ograniczają się do pozytywnych i pięknych kolorowych obrazków z wakacyjnego życia, jednak nie jest tak zawsze i trzeba nie tylko o tym wiedzieć ale tez zdawać sobie z tego sprawę, ze w każdej chwili sytuacja może się zmienić na naszą niekorzyść.

Wiele z sytuacji o których będzie mowa odnosi się do Wybrzeża bo tutaj zamieszkujemy, ale odnosi się to także do innych prowincji Ekwadoru.

 

Zanim jednak zacznę chciałbym uczynić uwagę by było to od początku jasne. A to ze jesteśmy przeświadczeni i możecie nam wierzyć, ze jesteśmy tu wszyscy bardziej bezpieczni niż mieszkając w USA, RFN, Polsce, czy innych państwach Unii Europejskiej.

 

Wiem, że w innych artykułach przedstawiałem  i zawsze będę przedstawiał prawdziwe kolorowe życie w egzotycznym dla nas kraju, ale wydaje mi się że chcąc być uczciwym do końca trzeba tez pokazać ciemniejsza stronę nad równikiem.

Nie mam zamiaru nikogo straszyć, ani wpływać w jakikolwiek sposób na podejmowanie samodzielnych i rozsądnych decyzji.

Chce tez w tym miejscu stwierdzić, ze poniższe „uciążliwości” nie zmieniły by naszej decyzji zamieszkania na stale w tym pięknym kraju zawsze uśmiechniętych choć często bardzo biednych ludzi.

Jeśli cokolwiek z poniższych rozważań powstrzyma  lub zmieni Państwa plany podroży do Ekwadoru w chwili obecnej, to nie popadajcie w panikę i sprawdzajcie częściej napływające informacje, bowiem jak wiele innych państw także Ekwador zmienia swe oblicze na lepsze każdego dnia.

Widzimy wielkie zmiany zachodzące w tym pięknym kraju za każdym razem kiedy wybieramy się tu czy tam samochodem. Nawet najkrótsze wycieczki pozwalają odkryć potok zmian w wielu dziedzinach, a to dzięki napływowi kapitału ludzi się tu osiedlających jak tez dalekowzrocznej polityce Prezydenta dbającego o rozwój gospodarczy i atrakcyjność kraju.

A zatem do dzieła:


1.  Śmieci są wszech obecne niezależnie gdzie się znajdziecie, poza miejscami centralnymi wielkich miast, gdzie zatrudnionych jest armia ludzi sprzątających ulice i place cala dobę, Drogi prowadzące do mniejszych miejscowości nie wyglądają zachęcająco, a to za sprawa porzuconych worków ze śmieciami i rozwleczonych śmieci przez psy.

2.  Życie ogólnie nie jest tu łatwe, gdyby chcieć utrzymywać się z wykonywanej  tutaj pracy. Standardy życia są znacznie niższe niż oczekiwania przybyszów z Ameryki Północnej czy Europy. Wskaźnik bezrobocia szacuje się na  około 30%, a ilość osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin to aż prawie 60%. Nauczyciele i policjanci zarabiają do $600 miesięcznie, a przeciętni pracownicy średnio po $320-$360 przy czym rząd podnosi corocznie minimalne stawki by pokryć inflacje.


3.  Dopływ prądu jest czasami racjonowany, na zasadzie planowanych wyłączeń całych miast, a w niektórych miejscach prądu nie ma. Jeśli do normalnego funkcjonowania konieczny jest prąd, Internet czy tez TV przez 24 godziny na dobę, to zastanówcie się poważnie bo tumoże być tak, ze w piątek ktoś wyłączy kontakt i włączy go dopiero w poniedziałek przed południem.

4.  Woda na wybrzeżu nie jest dostarczana całodobowo z rurociągów miejskich, a okresowo do cystern znajdujących się w każdym domu Często jest dostarczana tez przez transport samochodowy, za co płacimy po przepompowaniu wody do naszej cysterny. Dostarczana woda nie jest poddawana obróbce ani chemicznej ani bakteriologicznej i w związku z tym może być bardzo rożna. Wodę do picia kupuje się w niebieskich 20 litrowych butlach w pobliskich sklepach spożywczych i wielu innych miejscach dystrybucji wody pitnej za $1-$1.50/butlę. Ciągle brak serwisów dostarczających systematycznie wodę pitną w butlach do domu.

5.  Podobnie jak z woda ma się rzecz z gazem w butlach. Jak do tej pory nie znam serwisu dostarczającego butle z gazem (poj. 14.4 galona) do domu. Koszt wymiany u Dystrybutora wynosi od $1.75 do $2.50/butle. Pusta butla kosztuje około $55 w zależności od miejsca zakupu.  Butla propanu wystarcza przeciętnie dla rodziny na 4 do 6 tygodni. Trzeba pamiętać, ze cena jest niska bowiem jest subsydiowana.


6.  Każdy obcokrajowiec w oczach tubylca jest co najmniej milionerem, zatem musimy od samego początku nie zapominać o targowaniu się. Najzwyklejsze nawet towary maja dwie ceny ta dla tubylca i dla „bogatego” przybysza która w najlepszym przypadku jest podwójna. Opuszczając swój kraj musimy tam zostawić także choćby na jaki czas nasze przyzwyczajenia biorąc pod uwagę inne zwyczaje i inny sposób bycia w nowych dla nas warunkach.

7.  Gdziekolwiek popatrzeć widzimy biedę. Najprawdopodobniej trudno będzie spotkać głód, choć wielu z miejscowych ludzi wydaje tylko $2 dziennie a nawet mniej. Osobiście znam Amerykanów mieszkających w górskim pięknym miasteczku z budżetem miesięcznym $500, a co ciekawsze jadają oni kilka razy w miesiącu poza domem. Dla najbiedniejszych obywateli w podeszłym wieku państwo daje Zasiłek w wysokości $35/miesiąc który ma być podniesiony do $50.


8.    Nie ma tu jeszcze podziału na strefę mieszkalną i przemysłową, wiec można wybudować przepiękną wille z ogródkiem i basenem i nagle sąsiad otwiera na swojej posesji warsztat spawalniczy czy usługi blacharsko – lakiernicze i przez cały dzień umila nam życie muzyką pracujących szlifierek, kuciem metalu i zapachami spalenizny kurzu i lakierów.


9.  Zapewne nie jesteście zainteresowani by obejrzeć miejsce gdzie były przygotowywane potrawy na południowy posiłek, niemniej jednak z własnej praktyki możemy stwierdzić, (bowiem spożywaliśmy posiłki w najprzeróżniejszych miejscach i miejscowościach), ze nigdy nie mieliśmy żadnych sensacji żołądkowych czy zdrowotnych, W tym miejscu należy zaznaczyć, ze powyższe stwierdzenie nie odnosi się do wody! Pamiętać należy, spożywamy wodę TYLKO butelkowaną, nie pijemy z zasady napojów z lodem w środku, a tylko schłodzonych w oryginalnym opakowaniu.

10.  Oznaczenia na drogach czy tez drogowskazy są rzadkie, pomijając nazwy miejscowości których wręcz nie ma, Nawigacja GPS jest niekompletna, a czasem jak i w innych krajach - mylna. Starajmy się zatem poruszać po tym pięknym kraju za dnia, kiedy łatwiej korygować ewentualne pomyłki. Trzeba tez przyznać, że wiele się ostatnio dzieje w tym zakresie, i nawet w momencie kiedy to czytacie to ktoś właśnie maluje pasy na drodze, czy tez stawia tablice info.


11.  Ekwadoriańscy kierowcy uważają że przepisy ruchu drogowego to zbiór zaleceń zachowania się za kierownicą. Stróże prawa są dość pobłażliwi, póki nie ma wypadku, a co zatem idzie nie ma w mniemaniu użytkowników dróg potrzeby przestrzegania przepisów, bo i po co? Respektowana jest jedynie sygnalizacja świetlna, ale znaki STOP to znowu zwykle tylko sugestia.


12.  Służby drogowe w czasie prac są w stanie wykopać wielka dziurę w środku jezdni i pozostawić ja niezabezpieczona na wiele tygodni, a jeśli dopisze wam szczęście to czasem ktoś zaznaczy to wkładając do dziury kawał bambusa lub wielka gałąź palmowa jako sygnał niebezpieczeństwa.


13.  Podobne oznaczenia z gałęzi spotkacie przed unieruchomionym na drodze pojazdem, ale nikt już się nie troszczy by to uprzątnąć, gdy pojazd odjedzie.

14.  Jak już wspomniane było wyżej podróżowanie nocą nie należy do przyjemności i należy go unikać z wielu powodów. Wystarczającym powodem jest brak oznaczeń na drogach jak i w wielu wypadkach ich stan techniczny. Nieoczekiwane obsunięcia ziemi czy skal zwierzęta nie tylko dzikie ale i hodowlane są częstymi gośćmi na drogach nawet w porze nocnej, a do tego niefrasobliwi miejscowi kierowcy w nieoświetlonych samochodach, bądź nie mający zwyczaju przełączania świateł z długich na drogowe!


15.  

Podróże nocne autobusami nie są zalecane z dwu powodów, bowiem  jak wszędzie tak i tu zdążają się poważne wypadki, a z drugiej strony ciągle zdążają się  rabunki nawet w luksusowych  autobusach  renomowanych linii. Pomyślmy o swoim bezpieczeństwie. Nie ma chyba obcokrajowca który nie był okradziony w autobusie czy też nie próbowano go w nim okraść.

16.  Nieoznakowane taksówki, są często przyczyną utraty wszystkiego co posiadamy. Starajmy się jeździć minimum we dwoje, i zwracajmy uwagę czy taksówka posiada wymagane prawem wystawione nazwisko kierowcy z jego zdjęciem i numerem identyfikacyjnym.


17.  Gringo bo tak się tu nazywa powszechnie obcokrajowców, starają się odseperować od swych współplemieńców wybierając często domy na uboczu czy samotnie stojące przy plaży, które staja się łatwym łupem dla wszelkiego rodzaju ludzi z marginesu z którym spotkać się można  w każdym kraju nie wyłączając Ekwadoru. Samotne kobiety są jeszcze bardziej narażone na niebezpieczeństwo nie tylko napadu, rabunku ale i gwałtu. Znam przypadki ciężkiego pobicia, i pozostawienia bez pomocy rannej kobiety przy leśnej dróżce prowadzącej do plazy. A zatem PIEKNE PANIE nie zapominajcie, że gdziekolwiek jestescie nigdy nie jesteście bezpieczne , i Ekwador nie jest wyjątkiem.

18.  Podróżowanie nie mówiąc już o życiu na stale w pobliżu granic z Peru czy Kolumbią jest powodem wielu poważnych problemów, bowiem  jak wszędzie przy granicach kumuluje się element przestępczy, a tu dodatkowo członkowie mafii narkotykowych.


19.  Standardy budowlane w zasadzie nie istnieją. Z uwagi na występujące tu trzęsienia ziemi coraz częściej dokumentacja budowlana jeśli w ogóle jest wykonywana musi być przedstawiona także do wglądu inżynierowi budowlanemu w celu przeliczenia wytrzymałości materiałów.Instalacja wodno-kanalizacyjna i instalacja elektryczna to ciekawostka która przyprawić może o zawal naszych fachowców. Dodać należy że w budownictwie mieszkaniowym kat prosty 90 stopni w tym kraju NIE ISTNIEJE !


20. Instalacja wodno kanalizacyjne w domach to instalacje nisko-ciśnieniowe, a co się z tym wiąże papier toaletowy wyrzucany jest do koszy w łazienkach, a nie do systemu sanitarnego bo zostałby zatkany z uwagi na małe średnice rur kanalizacyjnych Także  woda w większości kraju dostarczana jest okresowo do cystern w każdym domu i należy pamiętać , ze nie jest ona obrabiana chemicznie.


21.  Każdy odpowiedzialny jest za swoje bezpieczeństwo. Większość przestępstw w Ekwadorze to włamania do domów. Złodziejstwo jest powszechne i stanowi poważny problem państw trzeciego świata. Co prawda przedstawiciele prawa ścigają przestępców, ale powszechnie unika się konfrontacji.

22.  Wbrew popularnej opinii większość ekwadorskich warzyw nie jest organiczna!

23.   Nie zawierzaj nikomu kto chce sprzedać ci dom, apartament czy kondominium. Zawsze zatrudnij najlepszego możliwie adwokata po sprawdzeniu kilku rekomendujących ofert. Wszelkie dokumenty sprawdzaj i czytaj dwukrotnie w swoim ojczystym języku. Nigdy nie plac za cos co jest jeszcze nie ukończone. Zawsze zatrzymajcie rezerwę finansowa by moc dokończyć dzieła z innym wykonawca.

Pamiętajcie, ze nigdy nie można zawierzać deweloperowi nawet w momencie, gdy nie jest on Ekwadorczykiem


Powyższe rozważnie nie ma zniechęcić Państwa do poznania i przeprowadzki do tego pięknego kraju, a jedynie pokazać, ze zawsze są dwie strony o których powinniśmy być uczciwie poinformowani.

Powinniśmy także śledzić dostępne wszędzie statystyki i wyciągać własne wnioski. Czekamy na propozycje przyjazdu.