Szalony wzrost cen zycia i nieruchomosci widoczny jest dzis na kazdym kroku. I to nie tylko w USA ale takze w Europie. Ciagly wzrost inflacji powoduje, ze walka o przezycie staje sie coraz bardziej dramatyczna. Wiele osob decyduje sie zmienic miejsce zamieszkania, by ograniczyc koszty utrzymania. A to dopiero poczatek kryzysu.

60 milionow “baby boomers” przejdzie na emeryture w najblizszych latach. Niestety ilosc pieniadzy wyplacana przez Social Security, pomniejszona o inflacje, daja nam niewiele mozliwosci na przezycie.

W takiej sytuacji pozostaje wiec:

  1. dalej pracowac
  2. przeniesc sie w tansze czesci USA lub powrocic do Europy
  3. zaczac korzystac z oszczednosci emerytalnych by w niedlugim czasie znalezc sie na granicu ubostwa
  4. umrzec

Co zrobic w takiej sytuacji??  Spojrzmy jakie kierunki sa w dzisiejszych czasach wybierane najczesciej:

  • Meksyk- wydaje sie dobrym wyborem, ale ceny w tym kraju drastycznie wzrosly. Jedynym plusem na dzien dzisiejszy jest niewielka odleglosc  oddzielajaca go od USA.
  • Kuba – moze okazac sie doskonalym wyborem o ile nie brac pod uwage sytuacji politycznej.
  • Panama – nadal wyglada atrakcyjnie. Do atutow tego panstwa zaliczyc mozna obecnosc wielu anglojezycznych ludzi, ale pogoda nie zawsze sprzyja relaksowi, szczegolnie jesli mowa o miastach, gdzie potrafi byc naprawde goraco i wilgotno. No i ceny znaczaco sie podniosly w ostatnich kilku latach.
  • Ekwador – oddalony od US jedynie o 3.5 godziny z pelni rozwinieta infrastruktura i naprawde niskimi kosztami utrzymania czeka na “odkrycie”.

Dlatego tez, my postawilismy na Ekwador :) )