Ogroma wrzawa powstala, gdy po dlugicha badaniach okazalo sie, ze Brytyjczycy sa znacznie zdrowsi od Amerykanow. Jakis czas temu USA Today doniosl, ze rowniez i Kanadyjczycy sa w lepszej formie niz ich sasiedzi.
Okazuje sie, ze w tych wydawalo by sie cudownych czasach, niezwykle ciezko pozostac zdrowym. Niemalze wszystko staje przeciwko instynktownemu nawykowi zdrowego odzywiania, poczawszy od tak popularnych i lubianych "jadlodajni" typu fast food, przez kompanie ubezpieczeniowe, firmy produkujace roznego rodzaju farmaceutyki... Wszyscy oni usilnie staraja sie utrzymac nas w przekonaiu jak bardzo chorzy jestesmy i jak bardzo ich potrzebujemy. NIe oszukujmy sie dzieki naszej chorobie - Oni zarabaiaja najwiecej!!


Na szczescie ten problem nie dotknal jeszcze Ekwadoru,ktory moze sie stac swiatelkiem w tunelu chorej Ameryki.

Po pierwsze leki w Ekwadorze sa niedrogie. Jeden z naszych znajomych podczas wyizty w tym kraju, zakupil zapas lekow jakie sa mu niezbedne na okres 3 miesiecy. W Stanach kosztowalo by go to ponad $3000, tutaj zaplacil niewiele ponad $500.

Po drugie dostepne sa tu przerozne, alternatywne metody leczenia niedostepne w USA. Tutejsze szpitale specjalizuja sie w transplantacji Steam cells (polegającej na użyciu ROŚLINNYCH KOMÓREK MACIERZYSTYCH zamkniętych w liposomach ). Jako pierwsi na swiecie zaczeli ta metode wykorzystywac przy leczeniu chorob serca i dzis moga sie poszczycic doskonalymi rezultatami.

Po trzecie tutaj naprawde bardzo latwo mozna zmienic swe zle nawyki zywieniowe.W tym cudwonym miejscu, gdzie za pare groszy mozna delektowac sie wspanialym, smacznym a przede wszystkim zdrowym jedzieniem. Niezwykle trudno pozostac wiernym starym przyzwyczajeniom.

A jesli wsztystkie cuda dzisiejszej cywlilizacji zawioda nalezy pamietac, ze medyczna wiedza naszych przodkow jest tu ciagle zywa.
I kto wie, czy to nie wlasnie szamani sa najlepszym lekarstwem na te cywilizacyjna "chorobe"