Zapewne wielu z Was zastanawia, sie ile tak naprawde kosztuje zycie na rowniku. Szczerze mowiac to  bardzo ciezko odpowidziec na tak postawione pytanie, bo jak w kazdym przypadku tak i w Ekwadorze wszystko zalezy od miejsca, gdzie zamierzamy kupowac jak i produktow jakie szukamy.

Dzis pokazemy Wam ceny z jakimi zetknelismy sie na targu warzywnym ... By "uwidocznic" temat naszej dyskusji, najpierw spojrzcie na to zdjecie... czyz nie cieknie Wam slinka na mysl o tych wspanialych owocach, warzywach...
Ci ktorzy tu jeszcze nie byli, musza nam uwierzyc na slowo, ze smaku owocow i warzyw dojrzewajacych bezposrednio na sloncu nie da sie porownac ze smakiem owocow jakie widzimy w sklepie. Nawet najzwyklejszy zdawalo by sie banan kryje w swoim miazszu delikatna nutke miodu, maliny...  Melony, arbuzy ociekaja slodkim sokiem, ale dosc gadania zobaczcie sami:




1 duzy ananas - $1
1 duza papaja lub 2 male - $1
ogromny arbuz - $1.50
melon - $1
litr swiezych jagod - $1.50
sapotee mamey - $.50
wiazka swiezych ziol (bazylia, cilantro, pietruszka) - $.25
kilogram jablek - $1
cukinia, baklazan, brokul, kalafior - $0.50- $1 za sztuke
kilogram swiezych truskawek - $1.50- $2

Jak doskonale widac na ponizszych przykladach, juz $8 -$12 zapewni nam przyjemnosc kosztowania zdrowych, swiezych owocow i warzyw przez caly tydzien.

A to tylko jeden z plusow zycia w  Ekwadorze :)